Skok w bok… to nie tak, jak myślisz!

Jakiś czas temu postanowiłem wykorzystać moje podróże, tysiące kilometrów przemierzanych miesięcznie, do innych, alternatywnych celów.

Jednym z pomysłów są relacje z pobytów w hotelach, w których się zatrzymuję. Z komentarzy moich Czytelników wiem, że pomysł jest trafiony. Będę go dalej rozwijał.

Drugim pomysłem są podróże. Wiele miejsc jest jeszcze do opisania…

Najnowszym, trzecim pomysłem są skoki w bok, czyli strona, na której właśnie jesteś. Wpadłem na ten pomysł jesienią 2016 roku, przejeżdżając przez las koło miejscowości Chociw w gminie Widawa. Kątem oka zauważyłem wtedy stary, zabytkowy, zaniedbany  cmentarz, pomiędzy drzewami, cichy, zapomniany…

Zanim pomyślałem wtedy o tym, żeby się zatrzymać, byłem już daleko.

Cmentarz ten do dziś nie daje mi spokoju. Dziesiątki nagrobków, sterczących w swojej starości pośród drzew, ułożonych w porządku, zamszonych, godnych… Kto tam był pochowany? Tego nie wiem, bo od jesieni zeszłego roku do dziś nie potrafiłem odtworzyć lokalizacji tego miejsca.

Gdybym był się wtedy zatrzymał, wiedziałbym. Nie zatrzymałem się, bo goniła mnie praca, terminy, klienci, czas…

Od tej chwili powiedziałem sobie, że jeśli w którejś z moich podróży pojawi się w mojej głowie sygnał STOP!, zatrzymam się i o tym opowiem.

Tak było z Janem Kochanowskim – przeczytasz o tym poniżej. Obiecuję już nigdy się nie spieszyć. Poświecę swój czas i zrobię skok w bok.

Cmentarz w Chociwiu znajdę i na pewno o nim napiszę.

Pozdrawiam!

 

 

 

Włodek

Nie znaleziono żadnych wyników

Nie znaleziono szukanej strony. Proszę spróbować innej definicji wyszukiwania lub zlokalizować wpis przy użyciu nawigacji powyżej.

Pin It on Pinterest